Zaznacz stronę

Przystanek tramwajowy. Dlaczego nic nie jedzie? Pod rozkładem grupa emerytów. Gdy próbuję dojrzeć cyferki, korpulentna pani z usztywnioną fryzurą nachyla się do starszego pana w kremowej czapce z daszkiem. Niby tak poufnie, ale tak się składa, że wprost do mojego ucha: – Co on będzie tu pieprzył, że psychika go załamuje! Moje ciało automatycznie przyjmuje postawę baczność. – Tak jest kapralu! Pani odwraca się wcale mnie nie zauważając.

shout2

Psychika go załamuje? Hm… ma pani, pani starsza rację. Niech on lepiej nie pieprzy takich głupot. Ale czy panią, nigdy psychika nie załamuje? Być może jest pani wyjątkiem, ale wie pani co? Większość z nas ta pieprzona psychika załamuje.

Nie wiem, kim jesteś. Może przedsiębiorcą. Może dopiero się przygotowujesz, żeby zrobić karierę. Może chcesz odnieś sukces finansowy. A może zależy ci po prostu na tym, szczęśliwie i spokojnie żyć. Nie ważne. Jedno jest pewne: potrzebujesz mocnej psychiki – takiej, która się na załamuje. Nie ma dwóch zdań. Jeżeli masz słabą, być może nie będziesz pieprzył, że psychika cię załamuje, ale niewiele osiągniesz.

Gdybyś zapytał psychologa, co to jest słaba psychika mało kto by ci odpowiedział. Wiem, bo sam jestem psychologiem i za psychologów uważa się wielu z moich znajomych i współpracowników. Usłyszałbyś coś w stylu: nie da się tego tak powiedzieć, psychologia nie posługuje się takimi pojęciami, to zbyt ogólne pytanie, jest zbyt wiele teorii, to nie byłoby naukowe… Trudno, niech będzie, że to nienaukowe. Od pewnego czasu jednak jestem coraz bardziej przekonany o tym, że siła psychiczna jest jedną z kluczowych rzeczy w naszym życiu.

Czy masz mocną psychikę? Czy twoja psychika cię załamuje? Czy twoja psychika sprawia, że twoje życie jest jednym wielkim pasmem nieszczęść i ucieczek?

Nie odpowiadaj na te pytania, póki nie wiesz, czym jest słaba psychika.

Słaba psychika – pierwszy rodzaj objawów

Słaba psychika sprawia, że zbyt szybko się poeddajesz

Są co najmniej dwa typy różnych objawów słabej psychiki. Pierwszy to lęk, wycofywanie się z przedsięwzięć, szybkie poddawanie się, niestabilność emocjonalna, mnóstwo negatywnych emocji przejmujących nad nami kontrolę.

Weźmy jakiś banalny przykład. Komuś podoba się dziewczyna. Postanawia podejść do niej i zacząć rozmowę. Robi to, tymczasem ona zamiast z rozmarzonym uśmiechem rzucić mu się na szyję, mówi dość chłodno:

– Każdą dziewczynę tak zaczepiasz?

Może nie jest to stwierdzenie „Weź spadaj koleś” ale w praktyce dość bliskie. Specjaliści od podrywania (do których się nie zaliczam) mówią o tzn. shit-teście. Nawet, jeżeli dziewczynie podoba się zaczepiająca ją osoba, nie może przecież tak od razu pokazać entuzjazmu. Na jaką by wtedy wyszła? Poza tym, dziewczyna może woleć człowieka pewnego siebie i zdecydowanego. Maniakalni podrywacze twierdzą nawet, że to sprawa  biologii: kobiety (w każdym razie tzw. gorące laski, nie narzekająca na brak adoratorów) mają instynkt, który zmusza je do upewniania się, czy rozmówca będzie w stanie ochronić ją i jej potomstwo przed niebezpieczeństwami (kto wie, jak znajomość się rozwinie?). Ich zdaniem, tego rodzaju zlewka, jest element gry wstępnej.

Ale nie wie o tym nasz podrywacz, który tracąc rezon, duka:

– E… nie… ja tylko tak… – i wycofuje się speszony.

Szkoda, że się poddał, bo znajomość mogła by być cenna. Miał tak słabą psychikę, że wystarczyło mu parę nieprzyjemnych słów (czy choćby niewielki entuzjazm) a już zalały go wątpliwości, zły nastrój, brak energii…

Jakiś czas po nieudanym podrywie nasz kolega wpada na zupełnie inny pomysł: Założę firmę! Idzie z tym do inwestora.

Co mówi najczęściej inwestor?

Odpowiedź A: Kochany z nieba mi spadłeś! Czekałem na ciebie całe życie! Moje pieniądze nie mogę się doczekać twoich pomysłów.

Odpowiedź B: Weź spadaj koleś (co oczywiście rzadko jest powiedziane w ten sposób, ale różnica jest niewielka).

Łatwo się domyśleć poprawnej odpowiedzi (jeżeli wybrałeś A, prawdopodobnie nigdy nie próbowałeś kogokolwiek przekonać do jakiegokolwiek przedsięwzięcia).

Potencjalny inwestor (klient, pracodawca, współpracownik itp.) oczekuje, że będziesz bronić swojego pomysłu. Jego motywacje są dość podobne do tych, które ma „gorąca laska”: chce się upewnić, czy ma do czynienia z kimś, kto nie ucieknie przez pierwszą, lepszą przeciwnością

A co robi nasz słabowity kolega?

– O przepraszam, to ja lepiej zajmę się czymś innym…

Objawem słabości psychiki jest branie do siebie wszystkich przeciwności i wycofywanie się ze swoich zamierzeń przy pojawieniu się pierwszego, lepszego oporu.

Osoba słaba psychicznie przerzuca się z projektu w projekt wszędzie szukając łatwej prostej okazji. Jeżeli nikt nie wita jej z otwartymi ramionami, jeżeli to, za co się zabrała nie przebiega tak, jak to sobie wyobraziła, zaczyna czuć najpierw rozdrażnienie potem niepokój, potem smutek, potem złość, potem rezygnację (kolejność może być inna).

To pierwszy rodzaj objawów słabości psychiki: wycofywanie się i załamywanie pod wpływem przeciwności.

Osoba silna psychicznie, to nie jest ktoś, kto potrafi znieść jedną czy dwie przeszkody. To ktoś, kto po dziewięćdziesiątej dziewiątej przeszkodzie jest ciągle tak samo świeży jak był na początku. 

Drugi rodzaj objawów słabości

Vineyards with bee

Ten rodzaj jest nieco mniej oczywisty. Ale gdy mu się uważnie przyjrzymy, zobaczymy, że idzie w parze z pierwszym. To sztywne przekonanie o swoje wielkości i specyficzny rodzaj perfekcjonizmu.

Jeżeli słyszę, jak ktoś mówi:

– Jestem wielki, tylko ja wiem, o co w tym wszystkim chodzi. Nikt w Polsce / na świecie / w moim mieście nie ma tak dobrze poukładane w głowie jak ja – od razu wiem, że mam do czynienia ze słabą psychiką.

Człowiek o słabej psychice nie potrafi się z siebie śmiać, nie ma do siebie dystansu, nie dopuszcza do świadomości tego, że może się mylić, nie dopuszcza do świadomości tego, że popełnia błędy.

Jego poczucie wielkości jest mechanizmem obronnym, który ma za zadanie kamuflować słabość.

Jak to działa? Wróćmy do naszego podrywacza. Następny quiz.

Co mówi sobie po tym, gdy dostał kosza? Oto dwie możliwości:

A) Twarda sztuka, ceni się! Muszę się bardziej postarać!

B) Głupia zdzira, nie będę się zadawał z idiotką!

Masz rację, jeżeli wybrałeś odpowiedź B.

Już Ezop pisał o tym mechanizmie: lis, który nie mógł dosięgnąć winogron, stwierdził, że na pewno są kwaśne. Ludzie, którzy nas krytykują albo odmawiają nam tego, na czym nam zależy są: idiotami, głupcami, frajerami, nierozgarniętymi palantami, nieświadomymi osobnikami itp.

To samo się dzieje, gdy twój biznes spotka się z oporem klientów: o niewdzięczni! Przecież mam najlepszy w życiu produkt, ale głupota panuje w tym kraju! Jestem dla was za dobry!

Podstawowym objawem słabości psychicznej jest wycofywanie się z zamierzeń, jakie są dla nas ważne. Nie liczy się, czy wycofasz się jęcząc „O ja biedny” czy też mówiąc „Głupia zdzira”.

Wycofujesz się bo nie jesteś w stanie znieś oporu i bólu psychicznego. Przemądrzali cwaniacy są w rzeczywistości potwornie słabi psychicznie. Często grają twardzieli, tak długo póki mają wokół siebie tłum potakujących im ludzi. Można utrzymać łagodzącą wszystkie cierpienia bajkę o byciu kimś absolutnie wyjątkowym. Ale to nie siła. To samooszukiwanie się. Wystarczy popatrzeć co się dzieje, gdy tacy ludzie zostają sami. Nagle widać, jakimi są przeraźliwymi słabeuszami.

Silna psychika

Łatwo sobie teraz odpowiedzieć jak pracuje silna psychika.

Człowiek o silnej psychice, to ktoś, kto potrafi radzić sobie z oporem – zarówno tym zewnętrznym, jak i (a może przede wszystkim) wewnętrznym.

Dla takiej osoby przeszkody nie są pretekstem do wyciągania dramatycznych wniosków na swój temat.

– O jejku… jak ciężko, to może dam sobie spokój, może poszukam czegoś innego, może znajdę jakiś inny sposób na życie.

Bardzo podoba mi się to, co powiedział Leonardo DiCaprio w jednym z wywiadów, a co wcześniej powiedział mu jeden z reżyserów:

Ból jest chwilowy, film zostaje.

Czasem wydaje nam się, że filmy, książki, wielkie przedsiębiorstwa, stabilne małżeństwa (i cokolwiek innego warto tworzyć) są zsyłane z nieba. Ot tak powstają sobie przy okazji, w wygodnej atmosferze i z lekkością poranka. Bzdura. Za większością wielkich rzeczy stoi jakiś psychiczny siłacz, który umiał sobie powiedzieć: ból mija, to co ważne zostaje!

Osoba silna psychicznie to także ktoś, kto ma dystans do siebie: nie traktuje swoich poglądów, oczekiwań i wyobrażeń jak prawd objawionych. Umie uważnie słuchać tego, co mówią inni, nie krytykując ich i nie ucząc ich swojej, jedynej prawdy. Umie się śmiać z siebie, zna swoje ograniczenia i słabości. Umie się uczyć, gdy ludzie go krytykują i wytykają mu błędy. Dzięki temu dobrze zna swoje granice. Wie w czym jest dobry a w czym sobie jeszcze nie radzi. To ktoś, to umie także cenić innych ludzi, nawet wtedy, gdy dostaje od nich shit test. Klienci, którzy nie chcą z nim robić interesów, to nie są głupcy, ale ludzie, których trzeba nauczyć się rozumieć. To nigdy nie jest człowiek, jedyny w kraju, mieście czy na świecie. Gdy go zapytasz, czy jest jedyny, zazwyczaj powie:

– Coś ty, jest wielu takich jak ja! Podziwiam ich i uczę się od nich.

Siła psychiczna, najprościej mówiąc jest zdolnością do pokonywania oporów i przeciwności. Im silniejszy psychicznie jesteś, tym lżej i z większą świeżością radzisz sobie z niepowodzeniami, niechęcią, odmowami, własnymi błędami, własnym lenistwem czy biernością – tym wszystkim, co składa się na opór psychiczny. A opór jest obecny wszędzie i zawsze. Tak samo jak przesunięcie jakiegokolwiek ciężaru wiąże się z pokonaniem oporu fizycznego, każde nasze przedsięwzięcie wymaga pokonania oporu psychicznego. Im większy ciężar, tym większy opór. Im większe przedsięwzięcie tym większy opór psychiczny.

Rozwijanie

Nasza zdolność do pokonywania oporu nie jest tylko kwestią posiadania odpowiednich przekonań czy podejścia do życia. To nie jest tak, że można powiedzieć:

– Przeczytałem mądrą książkę i teraz już wszystko wiem. Moje życie się zmieni! Mam więcej siły psychicznej!

Przekonania są ważne, ale same przekonania niewiele zmieniają. To tak, jakbyś przeczytał książkę o jakimś niezwykłym siłaczu, który łamie sztaby żelaza i stwierdził, że teraz też będziesz je łamał.

To jest kwestia treningu. Jak twierdzi profesor Roy F. Baumeister, nasza zdolność do wolicjonalnego działania funkcjonuje tak, jak mięśnie. Możemy ją rozwijać, tylko dzięki używaniu jej.

Nikt nie rodzi się z silną lub słabą psychiką, tak samo jak nie rodzi się silny lub słaby fizycznie. Oczywiście rodzą się tacy, którzy mają większe predyspozycje do tego by stać się siłaczami. Ale mało jest osób, które nie mogą stać się silne. Siła mięśni jest przede wszystkim efektem ćwiczeń. Tak samo jest z siłą psychiczną. Jak rozwijać? Najprościej: wykonuj małe, ale regularne ćwiczenia. Najprościej: wykonuj małe, ale regularne ćwiczenia. Bądź cierpliwy. Traktuj przeciwności i przeszkody, jako okazję do rozwijania swojej siły psychicznej. Nikt nie staje się żołnierzem Marines od pierwszego dnia.