26 kwietnia 20 (plany)

Decyzja

Po wsparciu, jakie otrzymałem, jest dla mnie oczywiste, że nie powinienem szukać innego zajęcia, ale dalej prowadzić tę stronę. Przymiarki do tego, by zatrudnić się w dziale HR, założyć agencję stawiania stron na wordpresie, czy przekwalifikować na autora anglojęzycznego, zostały zatrzymane.

Nie chodzi o to, że dostałem tyle pieniędzy, że mogę być spokojny o dochody (obliczę wszystko pod koniec miesiąca, ale nie sądzę, by kwota przekroczyła 700 – 800 zł). Nie o to jednak chodzi, czy wystarcza.

Chodzi o to, że  to w ogóle możliwe.

Gdy pisałem swoją prośbę powiedziałem sobie: Zobaczymy czy ktokolwiek zareaguje? Można przecież mieć tysiące odwiedzających i followerów, ale żaden z nich może nie być gotowy zainwestować w ciebie choćby grosza. Widziałem już nie raz takie rzeczy. Ludzie bywają takimi fantastami! I sam wiele razy byłem koszmarnym fantastą.

Nie teraz! Powiedziałem sobie: teraz muszę mieć jakiś feedback, jakąś informację od świata. Mogę pracować na kamienistym polu, mogę nosić wodę w wiadrach, mogę na kolanach rwać chwasty, ale niech wiem, że coś na tym polu, w ogóle może wyrosnąć.

Jeżeli dostanę jakiekolwiek pieniądze, powiedziałem sobie, to będzie znaczyć, że nie fantazjuję. I że zajmowanie się tą stroną, mimo trudnej sytuacji nie jest lekkomyślnością i ucieczką od rzeczywistości.

Posadziłem na próbę jedno nasionko i coś z niego wyrosło. To była odpowiedź: Tak, to ma sens. Rób to.

Nie oczekuję, że będzie łatwo. Wiem, że nie wystarczy to samo co do tej pory. Nie wystarczy spokojnie coś tam dłubać. To będzie wymagające przedsięwzięcie. Momentami stresujące. Nie szkodzi. Większość tego, co warto robić, jest trudne. Mam teraz jednak poczucie, że to nie jest ucieczka od problemów, ale działanie.

Wystarczy wstępu, przejdźmy do planów.

Plany

Nie zamierzam pisać o wszystkich detalach (lista zadań, jakie mam do zrobienia jest bardzo długa).

Najważniejsze decyzje dotyczą rytmu publikacji. Postanowiłem:

  • Każdego tygodnia umieszczać nowy tekst na stronie energiawewnetrzna.pl (koniec tygodnia: piątek lub sobota).
  • Raz na miesiąc wypuszczać nowy ebook. Najbliższy w okolicach końca maja. Ebook będzie kosztował kilkanaście złotych (nie więcej niż 20 zł). Utrzymanie takiego tempa będzie bardzo trudne, wolałbym mieć więcej czasu. Na razie jest to jednak niezbędne – w miarę realistyczny cel sprzedaży to 200 sztuk (więcej czasu chcę poświęcać na tworzenie niż na promowanie). Tempo książka na miesiąc jest trudne, ale możliwe. Oprócz tego mam wiele napisanych materiałów, które mogę wykorzystywać (choć czasem korzystanie z tego, co się napisało wcześniej, spowalnia, a nie przyśpiesza).
  • Co najmniej 4 razy w tygodniu publikować krótkie teksty na stronie odpornie.pl. Dlaczego na tej stronie, a nie tutaj? Rok temu zrobiłem eksperyment publikowania codziennych tekstów i wielu osobom to nie pasowało – zbyt dużo wiadomości powoduje natłok. Dla mnie z kolei codzienna publikacja krótkiego tekstu jest bardzo cenną praktyką. Początkowo ten blog nazwał się Zapiskami Zbyszka Ryżaka (z.energiawewnetrzna.pl), potem jednak postanowiłem bardziej go ukierunkować. Blog nie do końca w pełnie działa, ale jestem już raczej bliżej niż dalej.

To są dla mnie najważniejsze rzeczy. Jeżeli uda mi się je wdrożyć, będę bardzo zadowolony. Zobaczymy za miesiąc, co się udało, co warto zmienić, a co jeszcze dodać.

Jeżeli chodzi o szkolenia live online: W tym miesiącu przeprowadzę takie szkolenie. Potem także będę od czasu do czasu je prowadzić. Nie nastawiam się jednak na nie jakoś mocno.

Początkowo chciałem zrobić z nich filar całego przedsięwzięcia, jednak dotarło do mnie, że po pierwsze wiele osób woli korzystać z ebooków niż zainwestować, powiedzmy 100 zł za spotkania online. Mogę mieć problemy ze zgromadzeniem grupy. Nie, że to niemożliwe, ale niekoniecznie chcę poświęcać mnóstwo czasu na promocje. Poza tym mnie samego mniej kosztuje pisanie niż prowadzenia zajęć. Czuję zdecydowanie więcej energii po dniu pisania niż po dniu prowadzenia szkoleń.

Kilka dodatkowych, pomniejszych kanałów, jakie planuję to:

Ważnym wyzwaniem jest też zmiana bramek płatności (zastąpienie czymś nielubianego PayPala).

To są najważniejsze zamiary na najbliższe tygodnie. Mam jeszcze mnóstwo innych rzeczy do zrobienia (np. uporządkowanie tekstów na tej stronie czy zrobienie strony w rodzaju „ZACZNIJ TUTAJ”  – dla osób, które po raz pierwszy tu trafiły, czy też miana szablonu bloga – to jednak będzie się działo w miarę możliwości).

Czy użyję patronite.pl? Myślę o tym. Priorytetem jest jednak dla mnie teraz wdrożenie rytmu tworzenia. W trakcie tego miesiąca podejmę decyzję.  

Ważną rzeczą jest jeszcze ankieta. Będę wdzięczny za jej wypełnienie. W następnym raporcie opowiem o wynikach i związanych z tym decyzjach.

Może masz jakiś pomysł, co jeszcze powinienem zrobić? Jestem otwarty na sugestie.

2 komentarze

  1. Olga

    Uważam, że masz ciepły, „radiowy” głos. Na Twoim miejscu zdecydowanie ruszałbym z podcast-ami.

    Odpowiedz
    • Zbyszek

      Dziękuję za sugestię. Masz rację, chyba warto do tego wrócić 🙂

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *