Niedaleko miejsca gdzie mieszkam jest kawałek zarośli. Pewnie za jakiś czas ktoś to kupi i postawi tam jakieś bloki czy sklepy. Póki, co są niecywilizowane zarośla.

Spacer naprawdę potrafi człowieka zregenerować. Warto jednak trzymać się jednej zasady. Gdy idziesz na spacer umów się z sobą, że nie będziesz myśleć o pracy, zmartwieniach, kłopotach. Wyłącz telefon. Zostaw wszystko na później. Umów się ze sobą, że po możesz stracić bezproduktywnie te 15-20 minut. Skup się na tym, co wokół. Uważnie przyjrzyj się drzewom, trawie, liściom. Przez te 15 minut tylko to się liczy. To lepsze niż jakaś medytacja.

Ja spotkałem strasznie dużo ślimaków. Sunęły spokojne i zrelaksowane przez ścieżkę. Warto paru rzeczy się od nich nauczyć. Powoli, bez pośpiechu, w swoją stronę…