
Odblokuj się i zacznij tworzyć
Wybraliśmy się w kilka osób w góry. Mój kolega wziął ze sobą młodszego o kilka lat brata – Tomka. Wspinaliśmy się, pocąc, sapiąc i rozglądając wokół. W którymś momencie doszliśmy do przełęczy, na której szlak biegł wąską skalistą półką. Pomocą były łańcuchy, których można się było trzymać jak poręczy. Wystarczyło jednak…





