Tag energia

Siła i szacunek dla przeciwnika

Nic mi nie stanie na przeszkodzie? Gdyby nasze przedsięwzięcia przebiegały tak, jak sobie tego życzymy, żylibyśmy w bajkowym świecie. Każdy miałby to, o czym by tylko zamarzył. Zarabialibyśmy tyle ile nam tylko potrzeba (a nawet ile nam nie potrzeba), podróżowaliśmy tam, gdzie tylko byśmy chcieli. Nasze obrazy, książki, zdjęcia czy muzyka docierałby…

Działanie z uwagą i bez nacisku

Pozwól sobie działać bez przymusu, tak jakbyś jadł smaczne śniadanie. Gdy twoja poprzeczka jest zbyt wysoko – obniż ją. Nie przejmuj się swoją doskonałością czy bezbłędnością. Nie przejmuj się nawet tym, gdy przychodzą do ciebie myśli, że wreszcie musisz wziąć się za siebie. Że musisz zrobić z sobą porządek.Co ci to przeszkadza? Myśli są myślami. Pozwól im przepłynąć i nie goń za nimi jak za objawionymi prawdami. Wróć, do tego co robisz. Gdy ci się to uda, stopniowo, po pewnym czasie być może wróci uczucie, że to, czym się zajmujesz „robi się samo”. Być może poczujesz się całością z tym co robisz.

Jak sobie ułatwić osiągnięcie celu?

Strategia „palenia okrętów” nie polega na bezmyślnym niszczeniu. Nie chodzi o to, byś zaczął wszystko rozwalać, gdy tylko wpadnie ci do głowy marzenie. Nie chodzi o to, by utrudniać sobie życie, nieprzemyślanymi krokami. Chodzi o to, by z rozmysłem stworzyć warunki, w których nie będziesz rozdarty między możliwościami. Gdy droga do tyłu jest tak samo otwarta jak droga do tyłu, jesteś w zawieszeniu. Twój umysł błąka się to tu, to tam. W efekcie nie wykorzystujesz wszystkich możliwych okazji i wszystkich własnych możliwości działania.

Zanurkować w deszcz

Od pewnego czasu w wolnych chwilach czytam książkę napisaną w 1928 roku przez japońskiego psychiatrę Shōma Morita. Najczęściej czytam ją porcjami dziesięciominutowymi, ale to wystarczy by mieć wiele do myślenia. Ostatnio przeczytałem historię wyleczenie pewnej pacjentki. Pacjentka z atakami palpitacji Kobieta od kilku lat cierpiała na ataki bólu i palpitacje serca. W trakcie…