Tag podejmowanie decyzji

Jak pracować szybciej, być mniej zmęczonym i bardziej zadowolonym ze swoich decyzji

Wtorek, 15.40. O czwartej mam do odebrania młodszą córkę z przedszkola. Jeszcze sporo czasu. Powinienem zdążyć wpaść do biblioteki, oddać książki i być może coś pożyczyć. Wchodzę, kładę trzy książki na biurku bibliotekarki. Przetrzymane, 50 groszy kary. Zanim wydrukuje się rachunek, rozglądam się. Biblioteka nie jest duża,…

Jak znaleźć to, do czego jesteś stworzony? Zacznij eksperymentować

Ile razy wybieram się gdzieś, mając wszystko dokładnie zaplanowane i wymyślone, trafiam na ślepą uliczkę. Okazuje się, że albo moje plany nie uwzględniały wielu czynników, albo miejsce, do którego dążyłem nie było tego warte. Ile razy jednak mam odwagę odkrywać po drodze siebie i świat, trafiam na wspaniałe miejsca. To nie znaczy, że jestem zwolennikiem przypadkowego…

Poznaj swoje naturalne siły

W Krakowie, jakiś czas temu pewien sprytny człowiek sprzedawał hejnał. Każdy słyszał Program Pierwszy Polskiego Radia. O dwunastej trębacz czterokrotnie gra swoją melodię. Spryciarz wypatrywał grup, które pojawiały się po dwunastej, zagadywał, a jak się okazywało, że grupa jest średnio rozgarnięta ....

Decydowanie to jeszcze nie działanie

Czy myślisz, że podjęcie decyzji to ciężka praca? Jeżeli tak, po pomyśl jak wiele podjąłeś w swoim życiu, z których nic nie wyniknęło. Decyzje nie zmieniają świata. Być może w tej chwili ktoś postanowił, że pójdzie pobiegać. Czy ktokolwiek z nas jest w stanie zauważyć jakiekolwiek zmiany? Nie zauważymy, tak długo, póki tak osoba nie wstanie, nie ubierze butów do biegania i nie wyjdzie na dwór. Decyzja może być ciężka i wymagająca, ale nie jest równoznaczna z działaniem. Gdy ją podejmiesz ani o krok nie posuwasz się do przodu. Decyzja jest tylko w twoje głowie. To za mało by zmienić świata. Jeżeli chcesz coś zmienić, do decyzji musisz niezwłocznie dodać działanie.

Jak sobie ułatwić osiągnięcie celu?

Strategia „palenia okrętów” nie polega na bezmyślnym niszczeniu. Nie chodzi o to, byś zaczął wszystko rozwalać, gdy tylko wpadnie ci do głowy marzenie. Nie chodzi o to, by utrudniać sobie życie, nieprzemyślanymi krokami. Chodzi o to, by z rozmysłem stworzyć warunki, w których nie będziesz rozdarty między możliwościami. Gdy droga do tyłu jest tak samo otwarta jak droga do tyłu, jesteś w zawieszeniu. Twój umysł błąka się to tu, to tam. W efekcie nie wykorzystujesz wszystkich możliwych okazji i wszystkich własnych możliwości działania.

Samodyscyplina

Pewnego dnia pracowałem w moim biurze dłużej niż zwykle. Ze zdziwieniem zauważyłem, że jest prawie piąta. Byłem umówiony na piątą! Jak mogłem zapomnieć?! Szybko zamknąłem komputer i spakowałam się. Biegiem do drzwi wyjściowych. Chwyciłem za klamkę. Bezruch. Zamknięte od zewnątrz...